Aktualności Wyróżnione

Brytyjska Road Safety Strategy 2026 – systemowa reforma bezpieczeństwa ruchu drogowego

12.2.2026 14:41

W styczniu 2026 roku rząd Wielkiej Brytanii opublikował nową „Road Safety Strategy” – pierwszą kompleksową strategię bezpieczeństwa ruchu drogowego od ponad dekady.

Dokument – dostępny tutaj – Road Safety Strategy, jest odpowiedzią na wieloletnią stagnację w poprawie wskaźników bezpieczeństwa oraz stopniową utratę pozycji lidera w Europie. W 2024 roku na brytyjskich drogach zginęło 1 602 osoby, a blisko 28 tysięcy zostało ciężko rannych, co oznacza średnio 4–5 ofiar śmiertelnych dziennie. Jednocześnie od 2010 roku liczba ofiar KSI (killed or seriously injured) utrzymuje się na zbliżonym poziomie, mimo dynamicznego rozwoju technologii pojazdowych.

Strategia ma charakter przełomowy, ponieważ redefiniuje podejście państwa do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odchodzi od modelu reaktywnego, skoncentrowanego na sankcjach, na rzecz długofalowego zarządzania ryzykiem w całym systemie transportowym.

Ambitne cele i mierzalność efektów

Centralnym elementem dokumentu są dwa cele ilościowe, które mają zostać osiągnięte do 2035 roku. Wielka Brytania zakłada redukcję liczby zabitych i ciężko rannych o 65% oraz ograniczenie liczby ofiar wśród dzieci o 70% w porównaniu do średniej z lat 2022–2024. Istotnym elementem jest powiązanie tych celów z systemem Safety Performance Indicators, czyli wskaźników monitorujących skuteczność poszczególnych interwencji. Pozwala to na bieżące korygowanie polityki brd na podstawie danych, a nie wyłącznie deklaracji politycznych.

Safe System jako fundament strategii

Strategia opiera się na koncepcji Safe System, rozwiniętej pierwotnie w Szwecji. Jej kluczowe założenie zakłada, że błędy użytkowników dróg są nieuniknione, natomiast śmierć i ciężkie obrażenia nie powinny być ich konsekwencją. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo jest współdzielona pomiędzy użytkowników, projektantów infrastruktury, producentów pojazdów i administrację publiczną.

W praktyce oznacza to projektowanie dróg, pojazdów i systemów nadzoru w taki sposób, aby minimalizować skutki ludzkich pomyłek. Strategia wpisuje się tym samym w nurt traktowania bezpieczeństwa ruchu drogowego jako zagadnienia z pogranicza zdrowia publicznego, urbanistyki i polityki technologicznej.

Reforma kompetencji kierowców i użytkowników dróg

Jednym z filarów strategii są zmiany dotyczące przygotowania i monitorowania kompetencji kierowców. Rząd zapowiada konsultacje w sprawie wprowadzenia obowiązkowego minimalnego okresu nauki jazdy wynoszącego trzy lub sześć miesięcy przed przystąpieniem do egzaminu praktycznego. Celem jest ograniczenie zjawiska szybkiego uzyskiwania prawa jazdy bez wystarczającego doświadczenia w realnych warunkach ruchu.

Rozwiązanie to jest adresowane przede wszystkim do młodych kierowców. Osoby w wieku 17–24 lata stanowią jedynie 6% posiadaczy prawa jazdy, a odpowiadają za 24% wypadków śmiertelnych i ciężkich. Strategia zakłada również wprowadzenie obniżonego limitu alkoholu dla początkujących kierowców, zbliżonego do modelu zerowej tolerancji.

W odniesieniu do seniorów dokument przewiduje obowiązkowe testy wzroku po ukończeniu 70 lat oraz opracowanie modeli badań poznawczych. Jednocześnie rząd podkreśla konieczność zachowania równowagi pomiędzy bezpieczeństwem a utrzymaniem mobilności osób starszych.

Technologia jako narzędzie redukcji ryzyka

Drugi filar strategii koncentruje się na systemowym wykorzystaniu technologii. Rząd planuje obowiązkowe wyposażenie nowych pojazdów w 18 zaawansowanych systemów bezpieczeństwa, obejmujących m.in. automatyczne hamowanie awaryjne, asystę pasa ruchu, inteligentne ograniczniki prędkości oraz rejestratory zdarzeń.

Strategia zwraca również uwagę na konieczność edukowania kierowców w zakresie korzystania z systemów ADAS. Niewłaściwe użytkowanie lub nadmierne zaufanie do technologii może bowiem ograniczać ich skuteczność. W tym kontekście dokument przewiduje ograniczenie marketingu sugerującego autonomiczność pojazdów.

Istotnym elementem jest także rozwój systemów analizy danych. Rząd planuje połączenie danych policyjnych, medycznych i infrastrukturalnych w jeden spójny system analityczny, umożliwiający identyfikację wzorców ryzyka i ocenę skutków zdrowotnych wypadków.

Road Safety Investigation Branch – instytucjonalizacja analizy wypadków

Jedną z najbardziej innowacyjnych propozycji jest powołanie Road Safety Investigation Branch. Jednostka ta będzie analizować wypadki w sposób systemowy, analogicznie do komisji badających katastrofy lotnicze i kolejowe. RSIB ma prowadzić analizy tematyczne, wykorzystywać zaawansowane metody statystyczne oraz formułować rekomendacje dla legislacji, infrastruktury i nadzoru. Celem nie jest wskazywanie winnych, lecz identyfikowanie przyczyn systemowych.

Infrastruktura jako narzędzie prewencji

Trzeci filar strategii obejmuje inwestycje infrastrukturalne o wartości 24 miliardów funtów w latach 2026–2030. Środki te mają zostać przeznaczone na modernizację dróg, poprawę ich stanu technicznego oraz wdrażanie rozwiązań ograniczających prędkość i konflikty ruchowe.

Dokument zapowiada także aktualizację „Manual for Streets”, nowych wytycznych dotyczących limitów prędkości oraz rozwój projektów takich jak PRIME, skierowanych do motocyklistów. Celem jest projektowanie przestrzeni drogowej w sposób „samoregulujący”, wymuszający bezpieczne zachowania.

Egzekwowanie prawa i odpowiedzialność instytucjonalna

Czwarty obszar strategii dotyczy wzmocnienia systemu kontroli i sankcji. Obejmuje on m.in. zaostrzenie polityki wobec jazdy pod wpływem alkoholu i narkotyków, wprowadzenie punktów karnych za brak pasów, walkę z nielegalnymi tablicami rejestracyjnymi oraz możliwość czasowego zawieszania prawa jazdy w najpoważniejszych przypadkach. Istotne jest jednak to, że egzekwowanie prawa zostało powiązane z analizą danych i prewencją, a nie ograniczone do funkcji represyjnej.

Znaczenie strategii w kontekście europejskim

Brytyjska Road Safety Strategy 2026 wpisuje się w szerszy trend europejski polegający na przechodzeniu od polityki reaktywnej do zarządzania bezpieczeństwem w oparciu o dane, technologię i projektowanie systemowe. Jej wyróżnikiem jest silna integracja obszarów edukacji, infrastruktury, technologii i analityki.

Dla innych państw, w tym Polski, dokument może stanowić punkt odniesienia przy modernizacji krajowych strategii BRD, zwłaszcza w obszarze zarządzania ryzykiem młodych kierowców, wykorzystania danych zdrowotnych oraz instytucjonalizacji badań wypadków.

Road Safety Strategy 2026 pokazuje, że Wielka Brytania traktuje bezpieczeństwo ruchu drogowego jako element polityki publicznej o strategicznym znaczeniu. Dokument redefiniuje rolę państwa – z regulatora reagującego na skutki wypadków na projektanta systemu minimalizującego ryzyko.

Jest to przykład dojrzałego, długofalowego podejścia, w którym bezpieczeństwo staje się efektem współdziałania ludzi, technologii, infrastruktury i instytucji.

Dorota Olszewska, Prezeska Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego:

„Jednym z najważniejszych elementów brytyjskiej strategii jest zapowiedź powołania Road Safety Investigation Branch – wyspecjalizowanej, niezależnej jednostki analitycznej, która ma stać się instytucjonalnym centrum wiedzy o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Jej zadaniem będzie systemowe badanie wypadków, integrowanie danych z różnych źródeł oraz formułowanie rekomendacji dla administracji, infrastruktury i legislacji.

To wyraźny sygnał, że Wielka Brytania chce oprzeć swoją politykę bezpieczeństwa na trwałych strukturach, a nie wyłącznie na doraźnych programach czy reakcji na pojedyncze zdarzenia. 

W Polsce od lat mówimy o potrzebie wzmocnienia systemowego podejścia do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Mamy wiele zaangażowanych podmiotów – administrację rządową, samorządy, policję, służby ratunkowe, organizacje społeczne – ale brakuje jednej, trwałej instytucji, która w sposób ciągły integrowałaby dane, analizy i decyzje strategiczne.

Brytyjski model pokazuje, że skuteczna polityka bezpieczeństwa drogowego wymaga nie tylko dobrych przepisów i kampanii edukacyjnych, ale także stabilnego zaplecza instytucjonalnego, niezależnych analiz i jasnego podziału odpowiedzialności. Bez tego nawet najlepiej zaprojektowane programy pozostają rozproszone i trudne do skalowania.”